Polska

Wracali z kościoła, zdmuchnął ich wiatr. Dominik i Klaudia są w śpiączce

Gdy wydawało się, że odnaleźli prawdziwą rodzinę zdarzył się ten tragiczny wypadek. Przyszywane rodzeństwo Klaudia (12 l.) i Dominik (14 l.) z Lęborka, zapadli w śpiączkę po tym jak wiatr zdmuchnął z drogi samochód, którym jechali razem z wujkiem. Szansą dla dzieci jest pobyt w klinice Budzik i kosztowna półroczna neurorehabilitacja.

Wracali z kościoła, zdmuchnął ich wiatr. Dominik i Klaudia są w śpiączce

Klaudia i Dominik zostali rodzeństwem kilka lat temu. Oboje trafili do rodziny zastępczej pod Lęborkiem i zaczęli nowe życie. Klaudia jest w nowej rodzinie od ośmiu lat, a Dominik od ponad trzech. Dziewczyna jest świetną uczennicą. Chętnie pomaga też w domu i uwielbia czytać książki. Jej starszy brat niedawno dostał się do szkoły zawodowej i marzy o zostaniu elektrykiem. Ich szczęśliwe życie przerwała jednak tragedia. 9 lipca około godziny 18 Klaudia, Dominik i dwójka ich rodzeństwa wracała z wujkiem z kościoła. Na drodze Nożyno – Unichowo zerwał się bardzo silny wiatr. Na prostym odcinku jezdni wiatr zdmuchnął samochód z dziećmi. Auto wypadło na pole i dachowało. Kierowcy i dwojgu dzieciom nic się nie stało, ale Klaudia i Dominik stracili przytomność.

Klaudia doznała urazu mózgu. Miała też pękniętą śledzionę i połamane żebra. Dominik oprócz obrzęku mózgu, doznał złamania lewej łopatki i wielu innych obrażeń. Lekarze walczyli o ich życie, a ja modliłam się, by to się udało. Nie mogłam uwierzyć, że spotkało to moje ukochane dzieci, które tyle już przeszły. Najbardziej na świecie pragnęłam, by spotykały je już tylko same dobre rzeczy – mówi pani Ewa, zastępcza mama Klaudii i Dominika.

– Nasza rodzina jest pieczą zastępczą dla siedmiorga dzieci i każde z nich zostało przyjęte przez nas z ogromną miłością, akceptacją i każdy mały kroczek, każdy sukces, każde małe szczęście i uśmiech napawa nas radością i ogromną dumą. A teraz Klaudia i Dominik są w śpiączce i wszystko, co na tę chwilę możemy zrobić to czekać. Każdego dnia czekam na informację o ich postępach, o najmniejszym kroczku w przód o każdym ruchu rączką, każdym nieświadomym nawet uśmiechu – tłumaczy pani Ewa.

By mieć szansę na odzyskanie zdrowia Klaudia i Dominik potrzebują intensywnej półrocznej neurorehabilitacji, która kosztuje 350 tysięcy złotych. Zbiórkę pieniędzy na rehabilitację Klaudii i Dominika prowadzi Fundacja Siepomaga. Osoby, które chcą pomóc proszone są o wpłaty na konto Fundacja Siepomaga, Pl. Władysława Andersa 3, 61-894 Poznań. Numer rachunku: 29 2490 1028 3587 1000 0022 0806 IBAN: PL29249010283587100000220806 Kod BIC/SWIFT: ALBPPLPW Tytułem Darowizna Klaudia Krzewińska, Dominik Rogalski 0220806 lub o wysłanie sms na nr. tel. 75365 o treści 0220806.

Źródło: se.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close