Wiadomości

To dlatego Tusk nie wystartuje w wyborach? Zaskakujące doniesienia mediów

Donald Tusk od pewnego czasu typowany jest na głównego rywala Andrzeja Dudy w kolejnych wyborach prezydenckich. Wygląda jednak na to, że ugrupowanie poszuka innego nazwiska, bo Tusk zdecydował się jednak odpuścić wyścig o urząd prezydenta. Pojawiły się nowe informacje dotyczące powodu podjęcia takiej decyzji.

Donald Tusk nadal przez wielu uważany jest za prawdziwego lidera PO. Od jego wyjechania do Brukseli i objęcia posady przewodniczącego Rady Europejskiej, partia przeżywa poważny kryzys. Potwierdziły to majowe wybory do Parlamentu Europejskiego, które zakończyły się spektakularnym sukcesem PiS-u. Tusk typowany był jako główny rywal Andrzeja Dudy w związku z prezydenckim stanowiskiem. Wygląda na to, że plany ugrupowania diametralnie się zmieniły.

Donald Tusk charyzmatycznym liderem

Donald Tusk wydawał się być ostatnią szansą dla partii opozycyjnej, jeżeli chodzi o walkę z PiS. Po majowej porażce ugrupowanie desperacko potrzebuje charyzmatycznego lidera, który przywróci mu czasy świetności.

W środowisku związanym z PO pojawiły się głosy, że to właśnie przewodniczący Rady Europejskiej będzie kandydatem partii w starciu z obecnym prezydentem. Wygląda jednak na to, że sam Donald Tusk ma inne plany. Media wyjawiły prawdopodobne przyczyny tego, że polityk jednak nie zamierza kandydować.

Wybory prezydenckie

Dziennikarze wskazują na to, że Donald Tusk nie będzie kandydował dlatego, że boi się porażki w batalii z Andrzejem Dudą. Sondaże wyraźnie pokazują, że obecny prezydent nie dałby mu szans i to rzekomo strach przed przegraną spowodował, że były premier wycofał się ze startu. PO musi więc wybrać innego kandydata, który wyprowadzi partię z trudnej sytuacji.

Nazwiskami, które pojawiają się najczęściej w środowiskach PO są Aleksandra Dulkiewicz i Rafał Trzaskowski. To oni się podobno typowani na rywali Andrzeja Dudy. Kandydaturę Dulkiewicz ma forsować Donald Tusk, a prezydenta Warszawy Grzegorz Schetyna.

Kolejny raz to ugrupowanie jest osłabiane przez wewnętrzne potyczki pomiędzy politykami. Eksperci są zgodni co do tego, że ta walka o wpływy nie przyniesie PO niczego dobrego. Z pewnością konflikty wewnątrzpartyjne zwiększają jedynie przewagę PiS. Czas pokaże jak ostatecznie będzie wyglądała walka o fotel prezydenta w Polsce. Wybory już niedługo, bo w roku 2020.

Źródło: pikio.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close