Wiadomości

Przywieźli dziecko do szpitala. Kiedy lekarz zobaczył, co ma w brzuchu, pobladł. Teraz alarmuje wszystkich rodziców

Lekarz, który przyjął małego pacjenta mającego aż 50 kulek magnetycznych w brzuchu, apeluje do wszystkich rodziców. Jak podaje portal rmf24.pl, taki przypadek nie był odosobniony, a w tym samym Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie doszło już do podobnych sytuacji. Lekarze apelują do rodziców, by uważali na swoje pociechy.

Magnetyczne kulki miały wielkość pestek czereśni. Takie przedmioty znajdują się w wielu zabawkach. Rodzice nie są w stanie patrzeć na dziecko 24 godziny na dobę, a ono z kolei w wieku od pół do półtora roku często wkłada sobie do ust różnego rodzaju zabawki, które znajdą się akurat pod jego ręką. Takie praktyki mogą skończyć się naprawdę źle.

Lekarze apelują o rozwagę – małe dzieci mogą sobie zrobić dużą krzywdę

Podobnych pacjentów, jak malec, który zjadł 50 kulek magnetycznych, w krakowskim szpitalu było już kilku. Lekarze apelują, by szczególnie uważać na takie przedmioty w otoczeniu dziecka z uwagi na ogromne niebezpieczeństwo, jakie stanowią dla jego zdrowia.

Wśród wymienianych przez lekarzy konsekwencji połknięcia kulek magnetycznych jest niedrożność układu pokarmowego lub owrzodzenia:

-Są bardzo silne, często trudno ręką oddzielić takie elementy, i stanowią poważne zagrożenie w organizmie dziecka. Kulki mogą zwierać się wzajemnie przez ściany przewodu pokarmowego, powodować odleżyny, niedrożność, przetoki wewnątrzjelitowe. A to wymaga najczęściej operacji – przyznał dr hab. n. med. Wojciech Górecki, kierownik chirurgii dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie w rozmowie z RMF.

Jak podaje polsatnews.pl, w krakowskim szpitalu dziecięcym w ciągu ostatniego miesiąca lekarze wyciągnęli łącznie 100 kulek magnetycznych z dziecięcych brzuszków.

Kulki magnetyczne – niebezpieczna zabawka dla dziecka

Kulki magnetyczne można kupić osobno albo w zabawce, w której są umieszczone. Dzieci mogą celowo lub przez przypadek wydobyć ten mały element i zacząć się nim bawić. Maluch mający około pół roku do dwóch lat jest ciekawy wszystkiego, poznaje świat, przeżywa także okres oralny, podczas którego wszystko wkłada do buzi.

Lekarze apelują więc, by małe dzieci nie miały dostępu do zabawek zawierających małe elementy. Co więcej, nie zawsze jesteśmy w stanie zauważyć, że maluch coś połknął, czasem nie występują żadne objawy, które mogą na to wskazywać.

Dr Górnicki w rozmowie z RMF powiedział, że mały pacjent z 50 kulkami magnetycznymi w brzuchu nie zjadł ich wszystkich na raz, to musiało trwać jakiś czas, zanim poczuł się naprawdę źle. Podobnych przypadków było w tym szpitalu wiele:

-Zdarza się bardzo często, że dzieci przyjeżdżają do nas po połknięciu ciała obcego – mówi dr Wojciech Górecki w rozmowie z RMF i dodaje:

–Jeden procent takich przypadków wymaga interwencji chirurgicznej w postaci operacji otwartej. 20 procent – zabiegów endoskopowych. Najczęściej jednak dzieci nie wykazują żadnych objawów, nie skarżą się na bóle i większość przedmiotów jest wydalana z organizmu naturalnie – wyjaśnia lekarz.

1

Przywieźli dziecko do szpitala. Kiedy lekarz zobaczył, co ma w brzuchu, pobladł. Teraz alarmuje wszystkich rodziców
Kulki magnetyczne są dostępne osobno, by starsze dzieci mogły z nich tworzyć różne przedmioty. Niestety, te elementy są także wykorzystywane w zabawkach dla małych dzieci.

Źródło: lelum.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close