Wiadomości

Lidia Staroń kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich? Kim jest potencjalna następczyni Adama Bodnara

Jarosław Kaczyński w rozmowie z Polskim Radiem 24 oświadczył, że PiS ma już nowego kandydata na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Czy będzie to Lidia Staroń? – Sądzę, że wchodzi w grę – odpowiedział. To była członkini PO, niezależna senator i częsty gość programu „Sprawa dla reportera”.

Lidia Staroń kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich? Kim jest potencjalna następczyni Adama Bodnara

  • W 2019 r. Lidia Staroń z sukcesem zdecydowała się na start w październikowych wyborach do Senatu. PiS nie wystawiło przeciw niej własnego kandydata na senatora
  • Staroń często gości w programie Elżbiety Jaworowicz. Zwykle w odcinkach, które dotyczą walki z komornikami
  • Nowogrodzka zdaje sobie sprawę, że Staroń, która często głosuje ramię w ramię z obozem władzy, ma większą niż Wróblewski szansę pokonać opór Senatu, którego glejt jest niezbędny, by wybrać następcę Adama Bodnara – pisze dziennikarz Onetu Kamil Dziubka

Lidia Staroń. Kim jest?

Lidia Ewa Staroń pochodzi z Morąga w województwie warmińsko-mazurskim. Przed rozpoczęciem kariery politycznej była przedsiębiorcą, w latach 90. pełniła funkcję prezesa firmy handlowo-usługowej, później zarządzała nieruchomościami. Równolegle udzielała się społecznie. Współtworzyła Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców.

Lidia Staroń w PO

W 2005 r. przystąpiła do Platformy Obywatelskiej, zostając jednocześnie kandydatką tej partii w wyborach parlamentarnych. Nowa członkini PO uzyskała mandat posłanki w okręgu olsztyńskim. W wyniku rozpadu koalicji rządzącej PiS – Samoobrona – LPR, w 2007 r. rozpisano kolejne wybory parlamentarne, w których Staroń po raz drugi z rzędu uzyskała mandat parlamentarzystki. Po raz trzeci ta sztuka udała jej się cztery lata później.

Lidia Staroń w Senacie

W jesiennych wyborach 2015 r. Lidia Staroń wystartowała z własnego komitetu i uzyskała mandat senatorski w okręgu olsztyńskim, pokonując zarówno przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, jak również Prawa i Sprawiedliwości.

Została wybrana na szefową Koła Senatorów Niezależnych, które funkcjonowało do czerwca 2016 r. Następnie została senatorem niezrzeszonym.

W 2019 r. Lidia Staroń zdecydowała się ubiegać o reelekcję. Kolejny raz z własnego komitetu wyborczego. Jednak tym razem Prawo i Sprawiedliwość nie wystawiło przeciw niej własnego kandydata na senatora.

Staroń blisko Ministerstwa Sprawiedliwości

Staroń zasiada w Radzie ds. Pokrzywdzonych Przestępstwem przy ministrze sprawiedliwości, była ekspertem ministerialnego zespołu ds. zmian ustawy o komornikach sądowych i egzekucji.

Podkreśla, że była inicjatorką zmian m.in. w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i prawie spółdzielczym, w kodeksie postępowania cywilnego w zakresie egzekucji oraz zwiększających prawa ofiar przestępstw.

„Staroń ma większą szansę”

Gdy w Senacie decydowały się losy kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego na RPO, wstrzymała się od głosu. Nowogrodzka zdaje sobie sprawę, że Staroń, która często głosuje ramię w ramię z obozem władzy, ma większą niż Wróblewski szansę pokonać opór Senatu, którego glejt jest niezbędny, by wybrać następcę Adama Bodnara – pisał kilka dni temu dziennikarz Onetu Kamil Dziubka.

I to nawet pomimo prawdopodobnego sprzeciwu kierownictw KO i PSL. – To nie jest dobra kandydatka. Popierała ustawy sądowe PiS. To, że ma wrażliwość społeczną, jeszcze nie świadczy o tym, że byłaby dobrą rzeczniczką – słyszymy od ważnego polityka opozycji.

Inny parlamentarzysta obozu anty-PiS: – Lidia Staroń jest nieprzewidywalna. Poza tym jest czynną senator. Szukajmy kogoś spoza bieżącej polityki.

Pytany o to marszałek Senatu odpowiedział wymijająco: – Jeżeli pani senator Lidia Staroń będzie następnym kandydatem, zostanie potraktowana tak samo jak wszyscy inni, czyli z należytym szacunkiem – stwierdził Tomasz Grodzki.

Kto nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich?

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Podobnie było za czwartym razem – Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Źródło: onet.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close