Wiadomości

Kontrowersyjne życzenia od posłanki Lewicy na Wielkanoc. Internauci oburzeni

Posłanka Lewicy Beata Maciejewska postanowiła złożyć życzenia z okazji Wielkanocy. Kontrowersyjną grafikę zamieściła w swoich mediach społecznościowych. Internauci byli oburzeni.

Politycy mają zwyczaj składania życzeń z okazji świąt za pomocą mediów społecznościowych. Często piszą kilka zdań, niekiedy wstawiają zdjęcia lub grafiki.

I to właśnie za pomocą obrazka postanowiła złożyć życzenia posłanka Lewicy Beata Maciejewska. Widać na nim koszyczek z pisankami, ale wcale nie tradycyjnymi.

Namalowano na nich rysunki symbolizujące wartości ważne dla Lewicy. Są to między innymi czerwona błyskawica, czyli znak protestów kobiet przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego, przekreślony budynek kościoła czy tęczowa flaga – symbol LGBT.

Oprócz tego Maciejewska dodała krótki podpis. „Wesołych świąt. I wartościowego koszyczka” – można przeczytać na jej profilu na Twitterze.

Internauci byli oburzeni

Nie wszystkim się to jednak spodobało. Pod postem posłanki zaroiło się od negatywnych komentarzy osób, które uważały, że życzenia z przekreślonym kościołem są nie na miejscu w takim momencie.

Ale jakich świat? Bo chrześcijanie świętują Zmartwychwstanie Chrystusa, Żydzi Paschę. A lewica co świętuje? Kurczaki? – napisał jeden z użytkowników Twittera.

Mentalność lewicy. W Święta Wielkanocne, najważniejsze dla katolików, pani poseł umieszcza pisankę z wizerunkiem przekreślonego kościoła. Nie trzeba być osobą wierzącą, ale trzeba uszanować tradycję i religijność Polaków. Pani jest chora z nienawiści, umieszczając takie grafiki – grzmiała druga osoba.

Czyli do WIELKANOCNEGO koszyka przy życzeniach świątecznych wrzucacie jajko z przekreślonych kościołem? – dodał trzeci.

Nie wszystkich jednak oburzyła grafika Maciejewskiej. Kilka osób wykpiło oburzanie się na grafikę z Twittera.

A kogo obchodzi jakie wy święta i kiedy obchodzicie? Nakazu czytania tweetów nie ma, więc można w łatwy sposób nie czuć się urażonym – odpowiedziała jedna z nich.

Źródło: o2.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close