Wiadomości

Donald Tusk w Poczdamie. Krytykuje Niemcy i wzywa do dostaw broni

Gdyby pomoc ze strony wszystkich krajów Zachodu, a mówię szczególnie o dostawach broni, była szybsza i większa, to na Ukrainie nie zginęłoby tyle dzieci, tyle kobiet nie byłoby zgwałconych i zamordowanych — powiedział w czwartek wieczorem Donald Tusk na rozdaniu nagród M100 Media Award w Poczdamie. Były premier nawiązał też do kwestii wojennych reparacji i skrytykował „bezczynność” zachodnich polityków w kwestii Ukrainy.

Donald Tusk w Poczdamie. Krytykuje Niemcy i wzywa do dostaw broni

  • — Ukraina ma szansę wygrać tę wojnę, ale wymaga to znacznie większego wsparcia ze strony Europy, szczególnie ze strony największych i najbogatszych państw, takich jak Niemcy — mówił Tusk
  • — Czasu nie cofniemy. Zróbmy, co się da, zróbmy to teraz. Mówmy o natychmiastowym zwiększeniu dostaw broni, w tym broni ciężkiej — wzywał były polski premier w Poczdamie
  • — Jeśli poczucie winy i odpowiedzialności za II wojnę ma Niemców do czegoś zobowiązywać, to do pełnego zaangażowania się po stronie Ukrainy w obronie przed agresorem i do poważnego i uczciwego podejścia w kwestii zadośćuczynienia strat narodom, które zapłaciły najwyższą cenę za szaleństwa nazizmu — przekonywał Tusk

— Ukraina ma szansę wygrać tę wojnę, ale wymaga to znacznie większego wsparcia ze strony Europy, szczególnie ze strony największych i najbogatszych państw, takich jak Niemcy. Nie chodzi tu tylko o gorące słowa i nagrody, ale o broń, amunicję, samoloty i czołgi — zaznaczał Tusk w przemowie na gali rozdania nagród w podberlińskim Poczdamie.

— Nie ma żadnego powodu, żeby takie państwa jak Niemcy, Francja, czy Włochy mniej angażowały się w pomoc Ukrainie niż USA, Polska, czy kraje bałtyckie. (…) Tylko polityczni ślepcy mogą ignorować fakt, że Rosja od dawna prowadzi wojnę z NATO i Unią Europejską — mówił były polski premier i obecny lider PO.

— Nie ma dla nas innego wyboru niż jednoznaczne zaangażowanie się po stronie Ukrainy. Dawno nie było konfliktu tak czarno-białego. Wiadomo, kto jest katem, a kto ofiarą. Próby relatywizowania tej kwestii wydają się obrzydliwe. Europejscy politycy, także tu w Berlinie, którzy szukają jakiejś symetrii, historycznych i ekonomicznych uzasadnień dla bezczynności, powinni mieć świadomość, że pomoc ze strony wszystkich krajów Zachodu, a mówię szczególnie o dostawach broni, byłaby szybsza i większa, to na Ukrainie nie zginęłoby tyle dzieci, tyle kobiet nie byłoby zgwałconych i zamordowanych — zaznaczał Tusk.

Tusk o zadośćuczynieniu za II wojnę światową. „Nie mówię tego, jako wasz przeciwnik”

— Czasu nie cofniemy. Zróbmy, co się da, zróbmy to teraz. Mówmy o natychmiastowym zwiększeniu dostaw broni, w tym broni ciężkiej. (…) Wróćmy do kwestii wejścia Ukrainy do NATO i realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa — dodawał.

— Jeszcze niedawno było słychać głosy, także tu w waszym kraju, że Niemcy nie mogą wystąpić otwarcie po stronie Ukrainy ze względu na pamięć rosyjskich ofiar Niemiec z II wojny światowej. A przecież wojna zaczęła się od inwazji na Polskę, a najwięcej ofiar poniosły narody polski, białoruski, ukraiński i oczywiście ludność żydowska mieszkająca na tych ziemiach. Jeśli poczucie winy i odpowiedzialności za II wojnę ma Niemców do czegoś zobowiązywać, to do pełnego zaangażowania się po stronie Ukrainy w obronie przed agresorem i do poważnego i uczciwego podejścia w kwestii zadośćuczynienia strat narodom, które zapłaciły najwyższą cenę za szaleństwa nazizmu. Mówię te słowa, jako polityk od lat zaangażowany w proces pojednania polsko-niemieckiego, nie jako wasz przeciwnik — mówił Tusk.

Nagrodę M100 Media Award wręczaną od 2005 r. otrzymał w tym roku naród ukraiński. W imieniu Ukraińców odebrał ją ukraiński polityk i bokser Wołodymyr Kliczko. Laudacje wygłosili ambasador USA w Niemczech Amy Gutmann oraz właśnie Donald Tusk. Podczas uroczystości głos zabrał również kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Źródło: onet.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close