11. edycja „Tańca z gwiazdami” z pewnością przejdzie do historii i na długo pozostanie w pamięci uczestników i widzów. Niestety, nie tylko za sprawą emocji, dostarczanych przez gwiazdy na tanecznym parkiecie, ale także ze względu na pandemię koronawirusa, która po raz kolejny zmienia bieg wydarzeń w tanecznym show Polsatu. Tego w „Tańcu z gwiazdami” jeszcze nigdy nie było!
11. edycja „Tańca z gwiazdami” już zawsze będzie się kojarzyła wszystkim z pandemią koronawirusa, która nie raz utrudniała wszystkim pracę na planie show. W marcu Polsat został zmuszony do przerwania realizacji programu na żywo. „Taniec z gwiazdami” powrócił jesienią i wydawało się, że przy zachowaniu reżimu sanitarnego i zastosowaniu wszelkich możliwych środków ostrożności uda się dociągnąć program do końca, bez większych przeszkód.
Koronawirus na planie „Tańca z gwiazdami”
Niestety nie udało się. Koronawirus miał olbrzymi wpływ na przebieg 11. edycji „Tańca z gwiazdami”. Po raz pierwszy zmienił bieg wydarzeń tanecznego show Polsatu w 8. odcinku. Wówczas na parkiecie zabrakło Bogdana Kalusa i Lenki Klimentovej, którzy musieli udać się na kwarantannę. W programie nie mógł wziąć udziału również Jan Kliment. Taneczny partner Anny Karwan, a prywatnie mąż Lenki także musiał poddać się kwarantannie. Anna Karwan w 8. odcinku zatańczyła z Kamilem Kuroczko, a niedługo później okazało się, że był to jej ostatni występ w „Tańcu z gwiazdami”. Piosenkarka odpadła z zgodnie z decyzją telewidzów.
Ze względu na kwarantannę Bogdana Kalusa i Lenki Klimentovej produkcja zdecydowała o przywróceniu do programu Sylwestra Wilka, który ostał zmuszony do opuszczenia programu w 4. odcinku, ze względu na problemy zdrowotne.
W kolejnym odcinku na kwarantannę musiała się udać kolejna para.
„Kochani! Z przykrością informujemy, iż wśród uczestników @tanieczgwiazdami zdiagnozowano koronawirusa. W związku z zaistniałą sytuacją jedna z par nie weźmie udziału w dzisiejszym odcinku show. Wszyscy pozostali uczestnicy oraz ekipa przeszli testy, które dały wynik negatywny, czyli nie wykazały zakażenia. Dlatego też program zostanie wyemitowany zgodnie z planem, ale bez publiczności i przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa sanitarno – epidemiologicznego” – brzmiało oświadczenie opublikowane na oficjalnym profilu „TzG” na Instagramie.
W 9. odcinku na parkiecie zabrakło Sylwii Lipki i Rafała Maseraka. Po kilkutygodniowej przerwie zatańczył za to Sylwester Wilk z partnerką, Hanną Żudziewicz. Okazało się jednak, że to oni zdobyli najmniej głosów w od widzów i ponownie musieli pożegnać się z programem.
W grze pozostały więc tylko dwie pary: Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino oraz Edyta Zając i Michał Bartkiewicz.
Polsat przyspieszył finał „Tańca z gwiazdami”
Po tym jak koronawirus wyeliminował Sylwię Lipkę i Rafała Maseraka z walki o Kryształową Kulę, produkcja nie zdecydowała się przywrócić do rywalizacji żadnej pary, która odpadła na wcześniejszym etapie.
Teraz okazuje się, że finał 11. edycji tanecznego show odbędzie się wcześniej niż dotychczas planowano, a o tym kto wygrał dowiemy się już w najbliższy piątek 23 października.
„WAŻNY KOMUNIKAT. Wielki Finał @tanieczgwiazdami już w najbliższy piątek. Na parkiecie zobaczymy dwie finałowe pary Edyta Zając i Michał Bartkiewicz oraz Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino. W ostatnim czasie sytuacja w programie zmieniała się dynamicznie i była nadzwyczaj gorąca. Nie tylko za sprawą ekscytujących występów czy głosowaniu widzów. W 9. odcinku 11. edycji miały wystąpić cztery pary. Niestety na parkiecie nie zatańczyli Sylwia Lipka i Rafał Maserak, a decyzją widzów z programem pożegnali się Sylwester Wilk i Hanna Żudziewicz. Ten bieg wydarzeń oraz zdrowie i bezpieczeństwo naszych uczestników i pracowników, wpłynął na podjęcie przez producenta decyzji o przyspieszeniu emisji finałowego odcinka” – brzmi komunikat opublikowany na profilu programu na Instagramie.
W ostatnim odcinku show dowiedzieliśmy się, że jurorzy będą uczestniczyć przy układaniu choreografii do kolejnego odcinka. Wiadomo, że Michał Malitowski będzie współpracował z Julią Wieniawą i Stefano Terrazzino przy jive’ie, a Iwona Pavlović przygotuje tango razem z Edytą Zając i Michałem Bartkiewiczem. Wtedy jeszcze nikt nie spodziewał się, że będą to choreografie do finałowego odcinka 11. edycji „Tańca z gwiazdami”.
Decyzja o przyspieszeniu finału zapadła niespodziewanie, a finaliści show dopiero w poniedziałek dowiedzieli się, że muszą przygotować w tym tygodniu dodatkowy taniec. Tradycją finałowego odcinka „Tańca z gwiazdami” jest bowiem freestyle.
Która z pań wygrała 100 tysięcy złotych i Kryształową Kulę? Dowiemy się już za kilka dni! Za którą parę trzymacie kciuki?
Wielki finał 11. edycji programu „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” już w ten piątek, 23 października o godzinie 20:05 w Polsacie!
1
Pandemia koronawirusa pokrzyżowała prace na planie 11. edycji „Tańca z gwiazdami”.
2
Po 9. odcinku w programie pozostały tylko dwie pary.
3
W związku z pandemią koronawirusa produkcja zdecydowała się przyspieszyć finał programu na najbliższy piątek.
4
W walce o Kryształową Kulę weźmie udział Julia Wieniawa i Edyta Zając.
Źródło: fakt.pl
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) wprowadziło nowe regulacje, które nakładają obowiązek montażu autonomicznych czujek…
Tragiczne wieści po zatruciu chlorem ośmiorga dzieci na basenie w Ustce. Eska informuje, że kolejny…
Miłosne perypetie Jarusia z “Chłopaków do wzięcia” są bardzo przewrotne. Uczestnik kultowego programu najpierw długo…
Krzysztof Ibisz postanowił podzielić się z fanami kilkoma ważnymi nowinami. Prezenter przy okazji zdradził płeć…
Wokół Ivana Komarenko w ostatnich latach narasta coraz więcej kontrowersji. Muzyk najpierw sprzeciwiał się szczepieniom…
Podobnie jak żona nie doczekał ukarania winnych śmierci ich syna Piotra, najmłodszej ofiary stanu wojennego…
Leave a Comment