Ojciec z przerażeniem patrzył na eksplozję zabawki, którą bawiła się jego 7-letnia córka. Bulgocząca substancja przepalała ubranie i pokrywała skórę jej małego ciała, po tym jak dziewczynka poddała zabawkę wyzwaniu z TikToka.
To, co zaczęło się jako niewinny eksperyment dla siedmioletniej Scarlett Selby z Missouri, przerodziło się w koszmarny wypadek. Dziewczynka podobnie jak wiele dzieci w jej wieku, uwielbiała bawić się swoim gniotkiem antystresowym NeeDoh.
Jednak dziewczynka z przedmieść St. Louis postanowiła ulepszyć zabawkę, po tym, jak obejrzała nagranie na TikToku. Ludzie zamrażali ją, a potem podgrzewali w mikrofalówce, aby stała się bardziej plastyczna.
Firma Schylling Toys sprzedając swoje sensoryczne zabawki ostrzega: „NIE podgrzewać, nie zamrażać ani nie podgrzewać w kuchence mikrofalowej, może spowodować obrażenia ciała”.
Niestety mimo tych ostrzeżeń użytkownicy mediów społecznościowych testują możliwości tego produktu. Udostępniają nagrania, na których widać, jak gryzą, zamrażają lub podgrzewają w mikrofalówce żelowe zabawki wykonane z gumy, z wypełnieniem z alkoholu poliwinylowego.
Eksplozja zabawki
Zdeterminowana, by uczynić swoją zabawkę odrobinę ciekawszą, Scarlett włożyła ją na noc do zamrażarki, a następnego dnia podgrzała ją przez kilka sekund w mikrofalówce.
Scarlett Selby, age 7, wanted to do the Tik Tok challenge where kids freeze a NeeDoh toy and then microwave it to make it easier to play with.
When Scarlett pulled the cube out of the microwave, it exploded and the hot liquid melted into her face and chest. pic.twitter.com/iPxyeilLNx
— Te-Erika (@Te_Erika) March 18, 2025
„Poprzedniej nocy zamroziła kostkę NeeDoh. Następnego dnia pokazała mi, że jest twarda jak skała i się nią bawiła” – powiedział jej 44-letni ojciec Josh Selby, według New York Post. „Włożyła ją do mikrofalówki. Obserwowałem ją i widziałem, jak jej dotykała, żeby sprawdzić, czy nie jest za gorąca, kiedy ją wyciągnęła”.
Jednak kiedy ją wyciągnęła pozornie niegroźny eksperyment okazał się tragiczny w skutkach.
„Krzyk mrożący krew w żyłach”
„Wszystko wydarzyło się tak szybko” – powiedział Selby, odtwarzając w pamięci przerażający moment, gdy doszło do eksplozji zabawki NeeDoh i dziewczynkę zalała gorąca maź, którą porównano do „substancji przypominającej napalm”.
„Usłyszałem jej krzyk, a był to krzyk mrożący krew w żyłach. Eksplozja zabawki doprowadziła do tego, że zawarta w niej substancja pokryła jej klatkę piersiową, usta i brodę” – powiedział Selby, dodając, że po usłyszeniu przeraźliwego krzyku córki, podbiegł i próbował strzepnąć bulgoczący śluz z jej ciała i ubrań.
Jednak substancja była „gęsta i lepka”, co utrudniało jej usunięcie ze Scarlett.
„Za każdym razem, gdy jej dotykałem, moja ręka przyklejała się do niej. Była naprawdę gruba i lepka. Zrywałem z niej koszulę, ponieważ przykleiła się również do jej koszuli” – powiedział ojciec o wydarzeniu które miało miejsce około pięciu miesięcy temu.
„Byłem w totalnej rozsypce. Córka spędziła tydzień w szpitalu, a przez trzy dni była w śpiączce. Przez cały czas nie byłem wstanie powstrzymać się od płaczu, gdy z kimkolwiek o tym rozmawiałem” – dodał.
„Wciąż krzyczała”
Selby i mama Scarlet, Amanda Blakenship, pospieszyli z córką do szpitala.
„Cierpiała tak bardzo. Nadal krzyczała, kiedy dotarliśmy do szpitala, a to dobre 30 minut jazdy od miejsca, w którym mieszkamy. To było straszne, jak bardzo się bała i jak bardzo ją to bolało” – według Daily Mail, powiedziała 35-letnia mama dziewczynki.
Po dotarciu do St Louis Children’s Hospital, Scarlett wprowadzono na trzy dni w stan śpiączki farmakologicznej. W tym czasie lekarze pracowali niestrudzenie, aby ustabilizować jej stan. Założono jej również sondę do karmienia, ponieważ jej usta były tak mocno poparzone.
Po tygodniu spędzonym w szpitalu dziewczynkę w końcu wypisano, ale to nie oznaczało końca jej zmagań.
’Krępuje się’
Podczas leczenia z odniesionych obrażeń, lekarze zdecydowali, że nie będą wykonywać u niej przeszczepu skóry, choć jej matka obawia się, że będzie to konieczne, ponieważ jej blizny są tak „bardzo poważne”.
„Głębokie blizny wykraczają poza kwestie czysto fizyczne” – powiedziała Blankenship.
Matka dziewczynki często widzi, jak Scarlett po kąpieli wpatruje się w swoje odbicie w lustrze, a łzy spływają jej po twarzy – blizny przypominają o traumie, której doświadczyła.
„Staje się bardzo skrepowana i widzę, jak próbuje ukryć blizny pod koszulką, gdy czasami wychodzimy w miejsca publiczne, albo wraca ze szkoły i mówi, że inny dzieciak ją o to zapytał” – powiedziała Blakenship. „Mówię jej, że nie musi się tego wstydzić. Wiele przeszła i to był straszny wypadek”.
Ostrzeżenie ojca
Od czasu eksplozji zabawki ojciec Scarlett ostrzega innych rodziców i namawia do tego, by się ich pozbyli.
@christinatmitsi Replying to @🫶🏻 Liv 🫶🏻 the temptation is real! And as long as you’re gentle you can but I would not recommend these for children who tend to bite things. #needoh #sensory #stressrelief #stressball #bite #blackfridaydeals #tiktokmademebuyit ♬ original sound – 𝗖𝗵𝗿𝗶𝘀𝘁𝗶𝗻𝗮 𝗠𝗶𝘁𝘀𝗶
Jak powiedział: „Nigdy bym nie pomyślał, że coś takiego może eksplodować poza kuchenką mikrofalową… To, że przytrafiło się to mojej córce, było najtrudniejszym doświadczeniem w moim życiu”.
Selby dodał: „Powiedziałem absolutnie wszystkim, że jeśli je mają, by je wyrzucili. Substancja, która się w nich znajduje, jest jak klej. To w zasadzie gorący klej, który może na Ciebie eksplodować. Jeśli Cię pokryje to nie ma sposobu, żeby go usunąć”.
Nagranie z umieszczaniem zabawki NeeDoh w mikrofalówce usunięto z TikToka. Na platformie zabrania się „pokazywania lub promowania niebezpiecznych działań i wyzwań lub przemocy. Może to obejmować wyzwania, gry, sztuczki, niewłaściwe używanie niebezpiecznych narzędzi, spożywanie substancji szkodliwych dla zdrowia lub podobne działania, które mogą prowadzić do znacznego uszkodzenia ciała”.
Źródło: newsner.com