Polska

Stan zagrożenia w prawie całej Polsce, susza dotknie wielu. „Sytuacja jest dramatyczna”

– Najgorsze dopiero zapowiadają – powiedział Wiesław Burzyński, prezes Pomorskiej Izby Rolniczej. W niemal całej Polsce IMGW ostrzega przed wysokim lub bardzo wysokim ryzykiem pożaru. Brak opadów niesie ze sobą jeszcze jedno zagrożenie: jeszcze droższa żywność, a wcześniej brak plonów.

Stan zagrożenia obowiązuje w praktycznie całej Polsce i wszystko wskazuje, że w najbliższym czasie ryzyko pożarów nie zniknie. Susza doprowadzi do jeszcze większych problemów, a nadziei na równomierne i spokojne opady nie ma.

– Sytuacja jest dramatyczna. Modlimy się o deszcz – powiedział w rozmowie z portalem interia.pl Wiesław Burzyński. IMGW apeluje o oszczędzanie wody i zbieranie deszczówki. Okazuje się, że wizja braku wody w kranach nie jest nierealna.

Deszczu nie ma, coraz większe zagrożenie pożarami

W środę 8 czerwca IMGW podało, że poza jednym z pasów, gdzie prognozowane są gwałtowne burze, w całym kraju zagrożenie pożarami jest bardzo wysokie lub wysokie. Mapa jest na bieżąco aktualizowana.

Przechodzące nad Polską w ostatnich dniach burze są zbyt gwałtowne, by padający w ich czasie deszcz wsiąknął w spieczoną ziemię. Dodatkowo jednorazowo gleba nie jest w stanie odprowadzić nagłych opadów.

Już teraz część rzek i zlewni objęta jest alertami suszy hydrologicznej. W połączeniu z nawałnicami przynosi to ze sobą ryzyko wystąpienia podtopień. Najgorzej jest na południu kraju.

Jak przypomina Interia, jeszcze kilka miesięcy temu prof. Paweł Rowiński, hydrolog, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk ostrzegał, że tegoroczne lato może przynieść ze sobą jedną z największych susz.

Nie będzie można podlewać ogródków, a ceny żywności wzrosną

Susza to jeden z największych składowych coraz wyższych cen żywności. Eksperci wracają uwagę, że nie wszyscy rolnicy mają zlewnię wody deszczowej, a już teraz płacą bajońskie sumy za nawozy i energię elektryczną.

– W tej chwili mamy znacznie gorszą sytuację hydrologiczną, niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Zeszłoroczna susza była dotkliwa. Jeżeli w najbliższych tygodniach nie pojawią się regularne opady deszczu, tegoroczna susza może być jeszcze gorsza, być może jedna z najgorszych w historii naszego kraju – powiedział prof. Paweł Rowiński, dla PAP.

Prognozy wskazują, że w niektórych regionach kraju plony zmaleją o nawet… 40 proc. Koszty produkcji zatem wzrosną i dla przykładu utrzyma się rekordowo wysoka cena rzepaku.

Brak śniegu zimą również ma swoje skutki. – Najgorsze dopiero zapowiadają, a u nas susza już zebrała swoje żniwo. Niedobór wody spowodował to, że rośliny nie wykształciły się prawidłowo, zboża zbyt wcześnie się wykłosiły. Na chwilę obecną wygląda to bardzo niedobrze. Robimy, co możemy, ale tak naprawdę niewiele możemy. Dochodzą mnie słuchy, że niektóre gminy w naszym województwie wprowadziły już ograniczenia dotyczące zużycia wody. Gro rolników nie posiada przecież własnych deszczowni, co ci ludzie mają zrobić? Mogą jedynie modlić się o deszcz – tłumaczył dla Interii prezes Pomorskiej Izby Rolniczej.

IMGW apeluje: zbieraj deszczówkę

Zagrożenie pożarowe w całym kraju, brak opadów deszczu i susza. Czynniki te w połączeniu przyniosą ze sobą dramatyczne skutki, które odczuje każdy. IMGW opublikowało specjalny apel.

Dzięki jednemu zabiegowi każdy będzie mógł oszczędzić nieco pieniędzy i nie martwić się, że w przypadku zmniejszenia się ciśnienia wody i zakazu podlewania ogródka, jego przydomowy warzywniak umrze.

– Zbieraj deszczówkę w zbiornikach, wiaderkach itp. Używaj jej do podlewania roślin. Zrób to wcześnie rano, rzadziej, ale za to z większą ilością wody – wówczas dotrze ona do korzeni, zamiast wyparować – czytamy w krótkim komunikacie IMGW.

Źródło: goniec.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close