Polska

Od kwietnia pracownicy mogą stracić nawet połowę pensji. Chodzi o duże pieniądze, wszystko zgodnie z prawem

Panująca pandemia sprawiła, że dla niektórych pieniądze stały się jeszcze większym problemem. W obliczu ograniczeń nakładanych przez państwo wiele osób musi mierzyć się z sytuacją, w której praca może być wykonywana w ograniczonym wymiarze godzin lub wcale. Jak przekłada się to na pensje?

Pieniądze to jedna z podstawowych rzeczy, która jest potrzebna do przeżycia we współczesnym świecie. Nie inaczej dzieje się podczas zagrożenia, z którym aktualnie mierzy się cały świat. Pandemia sprawiła, że wprowadzono wiele ograniczeń. Dla wielu oznacza to o wiele mniejsze dochody.

Wpływ koronawirusa na nasze zarobki

Zagrożenie epidemiologiczne przyczyniło się do tego, że pieniądze mogą być nam potrzebne jeszcze bardziej. Niestety podczas pandemii, którą wywołał koronawirus, wiele osób musi mierzyć się z niedogodnościami, które nigdy wcześnie nie miały miejsca. Okazuje się, że jednym z największych problemów jest praca, która przez obostrzenia została dla wielu osób mocno ograniczona.

Wystarczy spojrzeć na pozamykane salony fryzjerskie, żeby zrozumieć, że te firmy mierzą się teraz z ogromnym kryzysem. Oczywiście nie jest to jedyna gałąź biznesu, która odczuwa negatywnie skutki pandemii. Brak przychodów sprawia, że pieniądze przeznaczone na wypłaty dla pracowników są nie lada wyzwaniem. Rząd wprowadził tak zwaną tarczę antykryzysową. Jednak okazuje się, że nawet z nią pensje będą dużo mniejsze.

Pieniądze mniejsze niż się spodziewano

Pensje niektórych osób mogą być obniżone nawet o połowę. Zgodnie z założeniami specustawy nazywanej tarczą antykryzysową, istnieją dwie możliwości dla przedsiębiorców zatrudniających pracowników.

Pierwszy wariant dotyczy firm, które nadal działają jednak mają zmniejszony przychód. Pracodawca może skrócić czas pracy o 20% i w związku z tym o taką samą wartość obniżyć przyznawane pensje. Wypłata nie może być jednak niższa niż minimalna krajowa. Wówczas pracodawca wypłaca ze swoich funduszy 40% wypłaty, a państwo pozostałe 40 %. Co jednak z firmami, które nie mają aktualnie żadnych dochodów?

Drugi wariant jest mniej optymistyczny i dotyczy firm, które wstrzymały prowadzenie swojej działalności. Jeżeli pracodawca nie będzie w stanie wypłacić pensji swoim pracownikom, wówczas może obniżyć je nawet o 50%. Pieniądze nie mogą być jednak niższe niż minimalna krajowa.

Nie da się ukryć, że te rozwiązania mogą nie napawać optymizmem. Jednak aktualnie jest to jedyne wsparcie na które mogą liczyć przedsiębiorcy. Taka forma pomocy będzie obowiązywała przez trzy najbliższe miesiące. Należy jednak pamiętać, że niektórzy nie spełniają odpowiednich kryteriów i nie otrzymają od państwa żadnej pomocy.

Źródło: pikio.pl

Helena

Leave a Comment

Najnowsze posty

Teheran mówi o sukcesie. Izrael gotowy do uderzenia

Iran w nocy z soboty na niedzielę przeprowadził atak odwetowy na Izrael. Choć zdecydowana większość…

2 tygodnie temu

Brutalny atak na biskupa. Dźgał nożem bez ustanku

Trwało nabożeństwo. Biskup wygłaszał kazanie, gdy podszedł do niego mężczyzna i nagle rzucił się na…

2 tygodnie temu

Groszowa waloryzacja emerytur! Jakie podwyżki emerytur dla seniorów w 2025 roku?

Wszystko wskazuje na to, że waloryzacja w przyszłym roku nie będzie już dwucyfrowa. Jak wynika…

2 tygodnie temu

Jagatowo. Miał zabić żonę i uciec. Trwa policyjna obława. Jest apel o „wzmożoną ostrożność”

W Jagatowie 43-letni mężczyzna miał zaatakować nożem 40-letnią żonę i uciec z miejsca zdarzenia -…

2 tygodnie temu

Nie żyje Jadwiga Staniszkis. Profesor miała problemy ze zdrowiem

Nie żyje prof. Jadwiga Staniszkis. Przed śmiercią zmagała się z chorobą. Wybitna socjolożka oraz analityczka…

2 tygodnie temu

Niska inflacja odbije się na emerytach. Dostaną mniej pieniędzy?

Jak wynika z prognoz przygotowanych przez Narodowy Bank Polski, w najbliższych latach szykuje się rekordowo…

3 tygodnie temu