Polska

Cios dla Zakopanego. Turyści mogą odzyskać pieniądze

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że Zakopane nie ma prawa pobierać opłaty miejscowej od turystów z powodu zanieczyszczonego powietrza. Jak informuje „Fakt”, decyzja ta otwiera drogę do odzyskania pieniędzy przez odwiedzających miasto.

Cios dla Zakopanego. Turyści mogą odzyskać pieniądze

W 2015 roku Bogdan Achimescu, profesor krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, zakwestionował zasadność pobierania opłaty miejscowej w Zakopanem, która wynosi 2 zł za dobę. Jego głównym argumentem było to, że jakość powietrza w mieście nie spełnia obowiązujących norm, co podważało sens naliczania tej daniny.

Jak donosi „Fakt”, sprawa trafiła na drogę sądową. W 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny przyznał Achimescu rację. Mimo tego wyroku, władze Zakopanego nie zaprzestały pobierania opłat od turystów, co wywoływało kontrowersje i kolejne spory prawne.

Wyrok sądu otwiera nowe możliwości

W 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie ponownie orzekł, że pobieranie opłaty miejscowej w Zakopanem jest nielegalne. Władze miasta nie zgodziły się z tym stanowiskiem i skierowały skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie, 1 kwietnia 2025 roku, NSA oddalił skargę, podtrzymując wcześniejsze wyroki.

Cieszę się, że sąd po raz kolejny przyznał mi rację w sporze z Zakopanem. Mam nadzieję, że tym razem miasto przestanie pobierać opłaty, do których naliczania nie ma podstaw prawnych – powiedział Achimescu, cytowany przez „Fakt”.

Decyzja sądu otwiera drogę do zwrotu bezprawnie pobranych opłat. Turyści, którzy w ostatnich latach odwiedzili Zakopane, mogą teraz dochodzić swoich praw i domagać się rekompensaty. Szymon Żuławiński z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi podkreśla w rozmowie z „Faktem”, że wyrok kończy sprawę zapoczątkowaną przez Achimescu w 2015 roku i może mieć dalekosiężne skutki dla innych miejscowości turystycznych w Polsce.

Pomimo wcześniejszych orzeczeń sądowych, władze Zakopanego kontynuowały pobieranie opłat, co przynosiło roczne wpływy rzędu 4,5 mln zł. Teraz miasto będzie musiało zmierzyć się z konsekwencjami prawnymi oraz finansowymi tej decyzji. Wyrok NSA może również wpłynąć na politykę innych gmin pobierających podobne opłaty, skłaniając je do ponownej analizy zasadności takich działań.

Źródło: o2.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close