Kino i muzyka

Luxuria Astaroth o walce z uzależnieniem i odwyku. „Nauczyłam się pokory”

Luxuria Astaroth, którą Polacy poznali w teledyskach Donatana, udzieliła szczerego wywiadu, w którym przyznała się, że jest uzależniona od alkoholu i narkotyków. Modelka przyznała, że odwyk zmienił wiele w jej życiu.

Kamila Smogulecka, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko modelki, po tym, jak wystąpiła w teledyskach Donatana (głównie znana była z roli w klipie do piosenki zatytułowanej „My Słowianie”), miała swoje pięć minut w polskim show biznesie. Wystąpiła m.in. w programie TVN „Kuba Wojewódzki”. Szybko zasłynęła ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Tak samo szybko jednak zniknęła. Jak się okazało, na drodze do rozwoju dalszej kariery stanęły używki.

Już w 2018 roku Luxuria Astaroth przyznała, że przebywała w ośrodku odwykowym, gdzie leczyła się z krzyżowego uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Więcej szczegółów na ten temat przekazała w ostatniej rozmowie z Wirtualną Polską.

– Miałam sprawę karną i mama postawiła mi ultimatum, że tego już było tak wiele i jeśli ja chcę, żeby ona żyła, to muszę koniecznie pójść na leczenie. Jeśli ja chcę, żeby ona nie umarła. No i rzeczywiście wtedy się otrząsnęłam i uznałam, że to wszystko idzie w złym kierunku i tak naprawdę, że ja się trzymam na nogach, to jeszcze tylko rodzice… rodzice mnie na nich utrzymują. Na termin na odwyk czekałam chyba trzy, cztery miesiące i w tym czasie, jak każdy narkoman, uznałam, że dobra, wykorzystam ten czas na fulla i będę się bawić – przyznała.

Wspomniała, że podczas jednej z takich okazji nagrała filmik na Instagramie. – Nagrałam, idiotka, sama siebie i wrzuciłam to na InstaStory. Potem to zobaczyłam na trzeźwo już na odwyku i ja powiedziałam „dzięki Bogu, Boże, dziękuję Ci, bo ja jestem w tym miejscu, w którym ja powinnam być”, naprawdę, i wtedy totalnie, uf, przyznałam się do tego, że no ja jestem bezsilna wobec alkoholi, narkotyków i że ze mną naprawdę jest coś nie tak – mówiła.

Jak mówiła Smogulecka, jej głównym problemem była kokaina i alkohol. Przyznaje, że nie chciała zostać długo na odwyku. – Wyobraź sobie, że byłam pierwsza na odwyku, która chciała stamtąd spie****ać, i ja już miałam nawet przemowę przygotowaną, że ja ich walę, że ja mam to w dupie, że jesteście frajerami, że ja będę chlała do końca życia – mówi. – Ja naprawdę bardzo dużo pokory tam się nauczyłam. To był w ogóle fantastyczny czas, ja wtedy zrozumiałam tak naprawdę, co znaczy bliskość drugiego człowieka, bo ja wcześniej bardzo nienawidziłam ludzi, stąd też to moje zachowanie myślę… – oceniła.

Źródło: wprost.pl

Powiązane artykuły

Close
Close
TIME: 2.0311 second