Polska

15-letni Sebastian umierał w potwornych męczarniach. Matka i ojczym urządzili mu piekło na ziemi

15-letni Sebastian doświadczył w domu matki w Huddersfield w Anglii prawdziwego piekła na ziemi. Chłopiec był torturowany przez kobietę i jej konkubenta na najbardziej wymyślne i bestialskie sposoby. W końcu zmarł w potwornych męczarniach. Cierpienia nastolatka z Polski nagrały kamery monitoringu zamontowane w domu.

15-letni Sebastian umierał w potwornych męczarniach. Matka i ojczym urządzili mu piekło na ziemi

W sądzie w Leeds toczy się proces 35-letniej Agnieszki K. i jej partnera Andrzeja L. (36 l.), oskarżonych o zamordowanie 15-letniego syna kobiety, Sebastiana. Oskarżyciel opowiedział o straszliwych torturach, jakim poddawany był chłopiec od czasu, gdy przyjechał do matki z Polski.

Anglia. Para z Polski torturowała syna

Jak mówił w sądzie prokurator Jason Pitter QC, nastolatek wyjechał z Polski do Anglii w październiku 2020 r. Na Wyspach czekała na niego matka, która początkowo nawet cieszyła się na wspólne życie z synem. Ale Sebastian szybko zaczął przeszkadzać jej i jej partnerowi. Już po Nowym Roku para zaczęła karać chłopca za wszystko, uzasadniając to m.in. jego kłamstwami czy wagarowaniem.

– Można wnioskować, że były to próby usprawiedliwienia czegoś, co jawiło się jako potrzeba karania Sebastiana. Kary, jeśli to odpowiednie słowo do opisania ich, były w każdym wymiarze drastyczne, a ich natężenie i okrucieństwo rosły z czasem – mówił w sądzie prokurator.

Sebastian umierał w straszliwych męczarniach

Opis kar, jakim poddawany był 15-latek z Polski, może przyprawiać o mdłości. Nastolatek był brutalnie karany za tak błahe sprawy jak upuszczenie jedzenia na podłogę w swojej sypialni czy pójście w nocy do toalety. Chłopiec był bity kablem i listwą od łóżka, kłuty igłą, polewany wodą.

Sebastian zmarł 13 sierpnia 2021 roku. Pogotowie wezwał jego ojczym po tym, jak chłopak był nieprzytomny od jakichś dwóch-dwóch i pół godziny. Wzywając pomoc Andrzej L. powiedział, że znalazł 15-latka w wannie, z głową pod wodą, sugerując, że być może utonął. Na ciele Sebastiana znaleziono liczne siniaki na pośladkach, czole, szczęce, brzuchu, rękach i nogach, stwierdzono także złamania żeber.

W dniu swojej śmierci, jak mówił w sądzie prokurator, nastolatek przeżył serię tortur z rąk zarówno swojej matki, jak i jej partnera. Męczarnie chłopca uwieczniły kamery monitoringu zamontowane w domu Polki, które były tam, by kontrolować Sebastiana.

Nagranie pokazało, jak umierał 15-latek

Jak mówił prokurator Pitter, na nagraniu widać, jak o godz. 8.25 13 sierpnia 2021 Andrzej L. wyciąga Sebastiana z sypialni, a następnie, 15 minut później, wraca z chłopcem „nagim, mokrym i nieprzytomnym”.

36-latek następnie próbował przeprowadzić sztuczne oddychanie, po czym, o godz. 9.24, widać, jak wlewa Sebastianowi wodę do ust, a następnie dmucha w buzię 15-latka.

– Czy to był początek prób stworzenia wrażenia, że Sebastian utonął, wtłaczając siłą wodę w jego drogi oddechowe? – pytał w sądzie oskarżyciel.

Natomiast na nagraniu z 12 sierpnia 2021 r. widać, jak Andrzej L. siłą wpycha do ust Sebastiana jedzenie i picie. Następnie kilka razy dźgał go igłą w udo i pachwiny, „widocznie śmiejąc się z tego”. Potem to samo robiła matka chłopca.

Sekcja zwłok wykazała później, że 15-letni Sebastian zmarł na skutek infekcji, jaka wdała się od nieleczonych złamań żeber.

Oskarżeni nie przyznają się do winy

Po aresztowaniu diabelskiej pary policjanci zabezpieczyli ich telefony, na których udokumentowany został cały „katalog nadużyć”, jakim poddawany był 15-latek w domu matki. Jak mówił prokurator Pitter, choć nad Sebastianem głównie znęcał się Andrzej L., to matka chłopca Agnieszka K. również w tym uczestniczyła.

Pomimo doskonale udokumentowanych kaźni nastolatka, jego matka i jej partner nie przyznają się do zarzutu morderstwa i zarzutów alternatywnych zabójstwa, spowodowania lub dopuszczenia do śmierci dziecka czy zaniedbania.

Proces w tej szokującej sprawie trwa.

Źródło: fakt.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close