Wiadomości

Hołownia: pracujemy nad transferami z PiS

– Nasze serca są pojemne, a ręce otwarte. Wypowiadamy wojnę politycznemu sekciarstwu. Chcemy łączyć wszystkich ludzi, którzy dzisiaj dojrzeli do tego, że zmiana jest potrzebna – mówił dziś lider ruchu „Polska 2050” Szymon Hołownia. Zapowiedział kolejne transfery i wiosenną ofensywę programową.

Hołownia: pracujemy nad transferami z PiS

  • – Gdy upadną, a upadną, pod ciężarem swoich własnych kłamstw, pazerności o cynizmu, my będziemy gotowi mierzyć się z wyzwaniami przyszłości – zapewniał Hołownia
  • Dziennikarz przekonywał, że on i jego ekipa mają przemyślane pomysły. Jednak choć półgodzinny event był zatytułowany „Wiemy jak”, żadne konkrety nie padły
  • Program „Polski 2050” ma zostać przedstawiony do czerwca

Szymon Hołownia kuje żelazo, póki gorące. W tym tygodniu lider „Polski 2050” odbił Koalicji Obywatelskiej senatora Jacka Burego oraz posłankę Joannę Muchę, byłą minister sportu i wciąż jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy PO.

– Nie chcemy słuchać tych, którzy mówią „jeszcze nie teraz, poczekajmy, przyjdzie czas na wjazd na białym koniu”. Bycie w opozycji do rządu to nie bezpieczna państwowa posada, to nie komfort, to dyskomfort. To gotowość do walki, ciężka praca po to, by Polacy uwierzyli, że jest nadzieja. To walka nie o władzę, a o wzięcie odpowiedzialności – grzmiał ze sceny Hołownia.

To czytelne nawiązanie do jego największej konkurencji po stronie opozycyjnej, czyli Koalicji Obywatelskiej. To właśnie KO od dawna jest oskarżana o brak inicjatywy, programowych konkretów i jasnej wizji tego, co ma się wydarzyć po tym, gdy władzę przejmie opozycja.

– Państwo rządzone przez PiS potyka się o własne nogi. Morawiecki z kolegami plączą się w kolejnych bajkach, ale obywatele zdają ten test celująco. Przeżywamy tę epidemię nie dzięki rządowi, ale pomimo niego – wyliczał.

– Gdy upadną, a upadną, pod ciężarem swoich własnych kłamstw, pazerności o cynizmu, my będziemy gotowi mierzyć się z wyzwaniami przyszłości – zapewniał Hołownia.

„Wiemy jak”, ale bez konkretów

Dziennikarz przekonywał, że on i jego ekipa mają przemyślane pomysły. Jednak choć półgodzinny event był zatytułowany „Wiemy jak”, żadne konkrety nie padły. Zapowiedział jedynie kolejne wydarzenia, zaplanowane od końca stycznia po czerwiec. Każde wyłącznie na jeden temat.

Na pierwszy ogień pójdą relacje państwo-Kościół. Skąd taka kolejność?

– Uważam, że to jest bardzo ważna rzecz, którą trzeba wreszcie uporządkować. Jeśli tego nie zrobimy, to nie będziemy mieli energii i siły do zajmowania się innymi rzeczami. Proszę zobaczyć, jak wykrwawiają nas społecznie kolejne wiadomości o tym, że wicepremier ds. bezpieczeństwa w Starachowicach wygłasza ogłoszenia parafialne transmitowane na całą Polskę – mówił Szymon Hołownia.

Wspomniał też o strumieniu pieniędzy dla ojca Rydzyka, bez uporządkowania którego, będziemy tracić pieniądze, które – jego zdaniem – można przeznaczyć na walkę z pandemią i ochronę zdrowia.

Hołownia był pytany przez dziennikarzy o konflikt w lubelskich strukturach „Polski 2050”, który wywołało przyjęcie do ruchu Joanny Muchy. Szef organizacji w Lublinie zrezygnował.

– Nie dało się tego zrobić inaczej – podkreślał lider ruchu. Według niego działacze z Lublina dowiedzieli się o wszystkim 24 godziny wcześniej.

– Musieliśmy bardzo precyzyjnie tą informacją zarządzać, co jest zrozumiałe. Będziemy też mieli pewnie takie przejścia, że do ostatniej chwili nikt nie będzie mógł wiedzieć – zapowiedział.

Nie wykluczył również transferów z PiS. – Intensywnie nad tym pracujemy. Nasze serca są pojemne, a ręce otwarte. Wypowiadamy wojnę politycznemu sekciarstwu. Chcemy łączyć wszystkich ludzi, którzy dzisiaj dojrzeli do tego, że zmiana jest potrzebna – mówił.

W grudniu do ruchu „Polska 2050” dołączył były łódzki radny PiS Bartłomiej Dyba-Bojarski.

Polska 2050 wysoko w sondażach

Ugrupowanie Szymona Hołowni może liczyć na wysokie miejsce w sondażach. W najnowszym badaniu CBOS z 15 stycznia Polska 2050 miała 18 proc. i uplasowała się na pozycji wicelidera za PiS (35 proc.). Przegoniła Koalicję Obywatelską, na którą chęć głosowania wyraziło 14 proc.

W innym badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z 10 stycznia Polska 2050 może liczyć na 12,6 proc. poparcie, co daje jej trzecie miejsce. Wyżej w tym badaniu było PiS – 33,2 proc. oraz KO – 20,6 proc.

Sam Szymon Hołownia jest politykiem z jednym z największym zaufaniem Polaków. W sondażu IBRiS dla Onetu z 18 stycznia znalazł się na drugim miejscu z wynikiem 43,3 proc. Większe zaufanie ma od niego tylko premier Mateusz Morawiecki – 43,7 proc. Hołownia wyprzedził prezydenta Andrzeja Dudę, któremu ufa 41,9 proc.

Źródło: onet.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close