Świat

Uciekły z piekła ze swoimi pupilami

Dłużej już nie mogły czekać. Spakowały kilka toreb, tyle ile mogły wziąć na plecy. W podróż w nieznane zabrały też swoje ukochane zwierzęta. Swietłana z dwoma córkami: Kariną (22 l.) i Darią (11 l.), labradorem, papugę i tchórzofretkę przyjechały z Kijowa do Polski.

Uciekły z piekła ze swoimi pupilami

Spały w wannie albo w schronie

– 10 dni czekałyśmy, czy ta wojna się skończy, w niepewności i strachu. Najpierw spałyśmy w łazience, a potem w schronie przeciwbombowym na wspólnym korytarzu z innymi ludźmi. Płacz i strach to była codzienność – opowiadają.

W końcu postanowiły uciekać do Polski. – Widziałyśmy ten ogrom zniszczeń, bombardowanie naszej ojczyzny, z wielkim bólem serca postanowiłyśmy wyjechać. Nie mogłyśmy zostawić zwierząt na pastwę losu, dlatego papugę Bonię wsadziłyśmy do torby, fretkę Bienię do transportera a Fil, nasz labrador na szczęście cały czas chodzi przy nodze – mówi Swietłana Parakhomenko (46 l.).

Ich zwierzęta są nadal w szoku

Ta podróż zajęła im cztery dni. Wycieńczone, ale szczęśliwe że są już bezpieczne stanęły na katowickim dworcu. Tu dostały jedzenie i środki czystości. Zapewniono im także nocleg. – Tu nas ugoszczono, i pozwolono się wyspać, bardzo za to jesteśmy wdzięczne – mówi Swietłana. – Najtrudniej w pociągu było zwierzętom, ale daliśmy radę. Dostały trochę naszego jedzenia. Papuga musi być przykryta w torbie, bo bardzo skrzeczy, boi się biedaczka, nie wie co się dzieje. Cieszę się, że już stąpamy po polskiej ziemi, ale nasza podróż trwa dalej. Jedziemy do Czech, w nieznane. Dlatego, że w Katowicach jest już dużo uchodźców z Ukrainy, nie chcemy tego zagęszczać. Kupiłyśmy bilet na pociąg do Czech. Mam nadzieję, że tam też znajdą się tacy dobrzy ludzie, jak Polacy. Tak bardzo chciałabym wrócić do swojej ojczyzny. Kiedy opuszczaliśmy nasz Kijów, Irpień, Wasilkow i Borodanka były już zniszczone…. tyle domów, tyle ludzi straciło życie przez niezrozumiała agresję, Boże czy będziemy mogli kiedys wrócić na swoja ziemię i zobaczyć tam czyste niebo. ARA

Źródło: fakt.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close