Polska

Polsat przekazał druzgoczące wiadomości. Nie żyje uwielbiany dziennikarz i operator

Polsat poinformował o śmierci jednego ze swoich najlepszych i nieocenionych dziennikarzy. Mężczyzna był również profesjonalnym operatorem, dla stacji to nieoceniona strata. Jego znajomi nie mogą uwierzyć w to, że tak szybko odszedł.

Polsat przekazał smutne wiadomości. Zmarł nieoceniony pracownik stacji, dziennikarz i operator w jednym. Pozostaną po nim wspomnienia i dziesiątki zrealizowanych materiałów.

Polsat: nie żyje Jarosław Matul

W nocy z 19 na 20 stycznia 2020 roku zmarł dziennikarz i operator, Jarosław Matul. Był współtwórcą wielu emocjonujących materiałów i reportaży. Dzięki swojemu zaangażowaniu i ogromnej wiedzy był wzorem dla wielu nowych dziennikarzy. Wieść o tym, że nie żyje, wstrząsnęła pracownikami całej stacji. Wszyscy jednak wiedzieli, że zmaga się z ciężką chorobą.

– Kilkanaście lat temu starałam się ściągnąć Jarka do Polsatu. Wiedziałam, że gdy obejmie placówkę w Słupsku, w gdańskim oddziale będziemy spokojni, że na Wybrzeżu Środkowym wszystko będzie ogarnięte – wspomina go koleżanka, Anna Gonia, reporterka Polsat News.

„Nigdy nie zawodził”. Znana jest data ostatniego pożegnania

Jarosław Matul od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą. Wszyscy trzymali kciuki, aby wyszedł z tego cało i wrócił do redakcji, by pracować i rozsiewać pozytywną energię. Niestety, pracownicy pożegnają dziennikarza i operatora 23 stycznia – wtedy zaplanowano jego pogrzeb. Uroczystości żałobne zaczną się o 12:40 na Starym Cmentarzu w Słupsku.

Anna Gonia wspomina również, że słowo dane przez Jarosława było święte, nigdy nie zawodził i pilnował swoich obowiązków.

– Nawet, gdy miał wolne, wiedział, co dzieje się w Jego okolicach. Był operatorem i dziennikarzem w jednym. Dziennie przemierzał setki kilometrów – opowiada pracownica Polsatu.

Źródło: pikio.pl

Powiązane artykuły

Back to top button
Close